🎱 Turcja Efez Dom Matki Boskiej
Efez jest absolutnie wyjatkowy, zwłaszcza jak się wejdzie do domów na zboczu (dodatkowo płatne 15 TL, ale jakie wrażenia!) Nie da się tego porównać z niczym wokół Fethiye. A jedzie się dobrze i szybko, poza tym rzecz jasna warto wtedy zahaczyć o Domek Maryi, , Artemizjon. Śr, 21-09-2011 Forum: Turcja - Re: Efez.
Turcja,_Efez,_Dom_Marii_Dziewicy_(Aw58)SDC11892.JPG ((640 × 480 piksel, dosya boyutu: 273 KB, MIME tipi: image/jpeg)) Bu dosya Wikimedia Commons 'ta bulunmaktadır. Dosyanın açıklaması aşağıda gösterilmiştir.
Fakty i informacje praktyczne. Język: Polski English. Dom Najświętszej Marii Panny położony jest powyżej ruin Efezu, na wzgórzu Coressus zwanym Wzgórzem Słowików. Miejsce to zostało odnalezione 29 czerwca 1891 r. przez wyprawę badawczą zorganizowaną przez księży lazarytów z Izmiru, po opublikowaniu książki Anny Katarzyny
Niezapomniane wycieczki, polskie przewodniczki, atrakcyjne ceny Stacjonujesz w Bodrum? Sprawdź naszą ofertę wycieczek Bodrum 205,00 zł Efez o zachodzie słońca 347,00 zł Kos – z przewodnikiem 215,00 zł Pamukkale – dziedzictwo UNESCO 199,00 zł Dalyan – rejs turecką Amazonką 785,00 zł Stambuł – wizytówka Turcji 152,00 zł Jezioro Bafa – rezerwat przyrody 215,00 zł
Tym razem zdecydowaliśmy się udać do starożytnego miasta Efez w którym to nauczali mi. Św. Paweł oraz Św. Jan który przybył tu z Matką Boską. Czas wstać Wstajemy wcześnie rano, jeszcze jest ciemno w oddali powoli zaczyna szarzeć, budzi się kolejny piękny poranek w Turcji. Pędzimy na śniadanie i poranną kawkę. Cieszymy się, że stołówka w naszym hotelu wcześnie wydaje
Kościół katolicki w Turcji pilnie potrzebuje pomocy Kościoła powszechnego, środków materialnych i misjonarzy. - Jednym z naszych priorytetów są niszczejące
Sprawdź teraz Efez - wycieczka całodniowa Najlepsze bezproblemowe usługi Zarezerwuj wycieczkę online na MrShuttle.
Globtroter.pl > Zdjęcie TURCJA, Azji Mniejszej, Efez, tytuł zdjęcia: Ruiny Efezu.. Poznaj największą bazę zdjęć podróżniczych w Polsce. Mamy 55043 podróżników 223155 zdjęć 346835 wątków i komentarzy
Turcja – kolejna rodzinna wycieczka. Część 1. Turcja to kolejne państwo na naszej mapie kierunków wakacyjnych. Jak może już wiecie, bardzo lubimy zwiedzać i organizować rodzinne wycieczki. Tym razem ja i mój mąż oraz nasi przyjaciele, udaliśmy się na wycieczkę do Turcji. Oto relacja z pobytu. Pamukkale
Sd4F. Czym zachwyca starożytny Efez? Co sprawiało, że była to prawdziwa metropolia tamtych czasów? Gdzie mieszkała Maryja Dziewica? I dlaczego warto odwiedzić wieś Şirince? Mam nadzieję, że lubicie kroczyć śladami przeszłości, bo dziś zabieram Was w prawdziwą podróż w czasie! Z duchem przeszłości w Efezie Niegdyś znaczący ośrodek portowy, dziś jedno z najlepiej zachowanych starożytnych miast na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego i bez wątpienia jedno z najwspanialszych stworzonych przez człowieka starożytności. Efez zachwyca nie tylko imponującą liczbą zabytków, ale również bogatą historią oraz różnorodnością kultur i wpływów, jakie można tu zaobserwować - w tym miejscu poczujecie ducha przeszłości :) Zwiedzanie można zacząć od dowolnej strony. My rozpoczynamy je od dolnej bramy i dość szybko docieramy do Drogi Arkadyjskiej, zwaną portową, która ciągnie się tuż obok Wielkiego Teatru. W czasach świetności po obu jej stronach ciągnęły się sklepy, a pod kolumnadą oświetlały ją pochodnie. Wielki Teatr, usytuowany w zboczu góry Pion to z kolei największy, tak dobrze zachowany teatr na świecie! Jego średnica wynosi 130 metrów, a 66 rzędów siedzeń rozmieszczonych w 12 sektorach może pomieścić 25 tysięcy widzów! Naszym głównym celem jest jednak Biblioteka Celsusa, będąca najbardziej charakterystyczną budowlą dawnego Efezu. Prowadzi do niej piękna ulica Marmurowa, z której można podziwiać dawną dolną agorę handlową (będziecie później mogli po niej pospacerować przechodząc imponującą bramą Mazeusa i Mitridiusza). Sama Biblioteka, mogąca niegdyś pomieścić nawet 12 tysięcy zwojów robi ogromne wrażenie, chociaż do dziś zachowała się jedynie zrekonstruowana z oryginalnych elementów, jej pięknie rzeźbiona fasada. Niestety cała reszta została zniszczona podczas pożaru i trzęsienia ziemi. Nie wiem ile czasu spędziliśmy na jej podziwianiu, ale... gwarantuję, że Wy też nie będziecie mogli się na nią napatrzeć <3 Dalej, pod górę prowadzi szeroka, wyłożona kamiennymi płytami aleja, łącząca dolną i górną część miasta - to tzw. Droga Kuretów, będąca częścią świętej drogi. Wzdłuż niej ustawiono wydobyte podczas wykopalisk kamienne kolumny i różne fragmenty antycznych domostw. Zachowały się również liczne pomniki, płaskorzeźby, a także datowany na I wiek grobowiec. Wyżej można jeszcze podziwiać Odeon, Łaźnie Variusa, Fontannę Trojana, Świątynię Hadriana, Bramę Herkulesa i inne monumentalne budowle. Swoją wędrówkę kończymy przy drugiej bramie, spacerując ruinami miejskiej agory, pełni refleksji i podziwu dla tego malowniczo położonego starożytnego miasta. Ci, którzy mają dość mogą wrócić do wejścia, w którym rozpoczęli zwiedzanie taksówką lub dorożką. My chętnie wracamy tą samą drogą, podziwiając największe atrakcje raz jeszcze :) Ostatni dom Matki Bożej Prosto z ruin Efezu udajemy się na wzgórzu Coressus, gdzie znajduje się wyjątkowe miejsce - Meryemana, czyli Dom Marii Dziewicy. Możliwe, że to właśnie tu Matka Boża spędziła ostatnie lata swojego życia. Co ciekawe, miejsce to zostało odkryte zaledwie 128 lat temu, choć liczy sobie... dobrych kilkanaście wieków więcej! Poza niewielkim domem i kapliczką znajdują się tu również zbiornik, w którym dokonywano chrztu poprzez zanurzenie, trzy źródełka wody oraz ściana z prośbami do Matki Bożej. A czy rzeczywiście Maryja tu mieszkała? Choć wiele na to wskazuje, na poparcie tej tezy brakuje dowodów historycznych. Niemniej miejsce z pewnością jest warte uwagi. Po drodze można również zobaczyć Jaskinię Siedmiu Śpiących, z którą wiążę się pewna legenda o młodych, prześladowanych chrześcijanach z Efezu. Znajdują się tu zrujnowany kościół wykuty w skale oraz kilkadziesiąt grobowców z czasów bizantyjskich. Niestety teren jest ogrodzony, a brama zamknięta na kłódkę, ale... wystarczy poszukać dziury w całym lub przeczołgać się pod bramą ;) My nie możemy ryzykować ze względu na towarzystwo 5-miesięcznej podróżniczki, ale przeglądając zdjęcia w internecie wiemy, że WARTO :) Bądźcie jednak bardzo ostrożni! Toskański klimat w Şirince Tak potężna dawka historii potrafi zmęczyć, dlatego rezygnujemy z wcześniejszego planu zwiedzania Selçuku i ruszamy do położonej niedaleko wioski Şirince, w której spędzamy niezapomniane popołudnie! Aż ciężko uwierzyć, że ta położona wśród malowniczych wzgórz, otoczona sadami i ogrodami miejscowość nazywała się kiedyś Çirkince, co znaczy... „wstrętne” :O Dzisiejsza nazwa, oznaczająca „urocze” zdecydowanie lepiej pasuje do tej pięknej wsi! Historycznie Şirince było właściwie grecką osadą, jednak nam ta miejscowość przypomniała klimat Toskanii, którą odwiedziliśmy kilka lat temu. Znajdziecie tutaj zabytkowy Kościółek położony na niewielkim wzgórzu, przespacerujecie się klimatycznymi uliczkami i skosztujecie miejscowych specjałów, w tym win - te z czarnej morwy i jeżyny wygrywają wszystko ;) Koniecznie zróbcie tu zakupy! Miejsca, które odwiedziliśmy tego dnia na długo pozostaną w naszej pamięci, idealnie definiując nasz pobyt w Turcji Egejskiej i częstując po trochu wszystkim, co zachodnia część tego wyjątkowego kraju ma do zaoferowania! Jeśli byliście kiedyś w Turcji, koniecznie dajcie znać, którą stronę odwiedziliście jako pierwszą - Turcję Egejską czy jednak Riwierę Turecką? Wskazówki/Polecane: Efez oraz Şirince znajdują się w zachodniej Turcji, dlatego najwygodniej odwiedzić je przy okazji pobytu właśnie w części egejskiej; dojeżdżają tu miejskie dolmusze, a oferta wycieczek fakultatywnych jest bardzo szeroka. Starożytne miasto można zwiedzać od kwietnia do października w godz. 8:00-19:00 oraz od listopada do marca w godz. 8:00-17:00; bilety wstępu kosztują 70 lir tureckich (ok. 50,00zł) za osobę i dodatkowe 30 lir tureckich (ok. 20,00zł) za osobę, jeśli chcecie obejrzeć tzw. Terrace Houses. Warto odwiedzić Efez podczas Festiwalu Sztuki, aby obejrzeć niezapomniany spektakl w... Wielkim Teatrze! Dom Matki Boskiej jest otwarty dla zwiedzających od listopada do lutego w godz. 8:00-17:00 oraz od marca do października w godz. 8:00-18:00; bilety wstępu kosztują 35 lir tureckich (ok. 25,00zł) za osobę. W każdą niedzielę o 10:30 przy Maryemana odbywa się msza święta. Şirince to doskonałe miejsce na lokalne zakupy, szczególnie polecam Wam pyszne wina, oliwę i przyprawy.
Po południu znowu spotkanie ze starożytnością - zajechaliśmy do Efezu. Wiedziałam, czego się spodziewać, gdyż nasza córeczka była już tu kilka lat temu i nagrała dla rodziców film, ale i tak miejsce mnie zachwyciło. Antyczne miasto jońskie, którego początki sięgają ok IX wieku poprowadzone z rozmachem przy dużym porcie (obecnie już nie istnieje, gdyż morze oddaliło się od tego miejsca o 5 km), jaśniejące w słońcu bielą marmurów, kolumny wytyczające główną arterię z portu na wzgórze z wykutym w zboczu teatrem, monumentalne świątynie z posągami i płaskorzeźbami – tu zarys urbanistyczny starożytnego miasta jest widoczny i łatwy do odczytania w zachowanych ruinach. Przy drogach uwagę zwracają detale kapiteli kolumn. A to, co szczególnie zachwyciło mnie, to stadko kotów, które spędzają tu czas, wylegując się na tych kapitelach. Kotów pięknych, wyglądających, jakby dumały o chlubnej przeszłości starożytnego Efezu. Dba się tu one, stanowią swoistą wizytówkę tego miejsca. Sama widziałam, jak główną ulicą przechodził młody człowiek z wielką torbą kociego żarcia i sypał co kilka metrów na pozwalane kolumny spore garści granulek. A koty wychodziły spomiędzy ruin i pędziły do jadłodajni. Panorama Efezu - ta Święta Droga prowadziła z portu do świątyni Artemidy Teatr w Efezie Marmurowa Aleja Zwiedzamy Efez Wśród ruin zachwycają zachowane do dziś detale architektoniczne i... koty Dziś mieszkańcami Efezu są koty Elegancka marmurowa jadłodajnia Starożytny Efez, założony według legendy przez Amazonki już w VI w przeżywał rozkwit i był ośrodkiem kultu bogini płodności i urodzaju, zwanej w prehistorycznej Anatolii Kybele, która z czasem, pod wpływem cywilizacji jońskiej, przekształciła się w Artemidę. Świątynia Artemidy, po której pozostała tylko jedna kolumna jońska, była zaliczana do siedmiu cudów świata. Efez najbardziej prestiżową pozycję osiągnął za czasów rzymskich, gdy ogłoszony został przez cesarza Augusta stolicą prowincji Azji Mniejszej. Był wtedy wielkim centrum handlowym i dlatego wiele ruin pochodzi z tych czasów. Tutaj również prowadzili działalność apostolską św. Paweł i św. Jan w I wieku naszej ery, tworząc gminy chrześcijańskie (to do nich kierowany był słynny „Listy do Efezjan” św. Pawła. Ryba - znak rozpoznawczy pierwszych chrześciajn i stopa wyryte na marmurowych płytach drogi - prawdopopdobnie reklama domu publicznego My weszliśmy do Efezu od strony drogi, wiodącej z Kusadasi i powędrowaliśmy niezwykle malowniczą Drogą Arkadyjską, zwana też Portową, która w czasach antycznych, jako główna arteria miasta była oświetlona lampami, zawieszanymi na kolumnach a pod jej marmurową nawierzchnią biegły rury kanalizacyjne i wodne! Korzystały z nich również łaźnie portowe i termy Scholastyki, w których można było nie tylko obmyć ciało, ale też spędzić miło czas na dysputach. Antyczna droga, wzdłuż której stoją teraz, jakby na straży, resztki kolumnady, wiedzie w kierunku przyciągającego wzrok wzgórza Pion, u którego podnóża rozłożył się wielki amfiteatr. Imponujący teatr mógł pomieścić 24 000 widzów i obecnie każdej wiosny odbywa się w nim Festiwal Feski. Jakże wspaniały widok! Droga Arkadyjska Amfiteatr w Efezie zwraca na siebie uwagę już z daleka Imponujący teatr Efeskie kolumny Pod nim droga zakręca i po marmurowych płytach prowadzi nas wzdłuż dawnej agory, porośniętej teraz trawą, do dwóch najbardziej obecnie znanych efeskich obiektów: biblioteki Celsusa, której fronton jest rekonstrukcją pierwotnej fasady i świątyni Serapisa z ogromnymi kolumnami korynckimi. Biblioteka powstała jako hołd dla Tyberiusza Celsusa Polemenusa i mieściła się w niej, poza biblioteką i czytelnią krypta z sarkofagiem. W niszach ściennych zwracają uwagę posągi, będące alegoriami cnót, niestety tylko kopie - oryginały znajdują się w Wiedniu. Tu zatrzymaliśmy się na dłużej, aby w spokoju podelektować się wyszukiwaniem różnych pięknych detali architektonicznych, uatrakcyjnionych dodatkowo różnej maści kotami, które mają wyjątkową umiejętność pozowania w malowniczych pozycjach na równie malowniczym tle :) Marmurowa Aleja w Efezie Zbliżamy się do najbardziej znanego obecnie miejsca w Efezie Biblioteka Celsusa Wspaniałe arcydzieło sztuki antycznej Alegorie cnót rzymskich: Mądrość i Cnota Brama Mazeusa i Mitridiusza, zbudowana w kształcie łuku triumfalnego ku czci cesarza Augusta i jego rodziny, prowadzi do agory Kolumny przy agorze Koci wdzięk na tle biblioteki Celsusa Eleganckie towarzystwo wśród marmurowych reliktów wspaniałej antycznej cywilizacji Dalej droga znowu skręca i podnosząc się lekko w kierunku wzgórza, przechodzi w Drogę Kuretów, przy której z lewej strony można oglądać wspomniane już termy Scholastyki i wspaniały, pokryty płaskorzeźbami Łuk Hadriana, pozostałość Świątyni Hadriana (oryginalny fryz znaleźć można w Muzeum Efezu). Z prawej zaś znajdują się resztki domów, Brama Herkulesa i Górna Agora. Idąc w górę ulicą dochodzimy do Gimnazjonu i bramy, gdzie można w sklepiku zaopatrzyć się w różne publikacje na temat wykopalisk. Droga Kuretów prowadziła w kierunku portu W tym obiekcie z lewej strony można było spędzić miło czas na publicznej dyspucie i jednocześnie załatwić swoje potrzeby fizjologiczne ; z prawej tzw. fontanna Trajana z II wieku, kolumnadę z trzech stron otaczały kiedyś baseny z wodą Po świątyni Hadriana pozostało niewiele Po starożytnych mozaikach spacerują koty Droga Kuretów widziana z góry z kierunku dawnego portu Ruiny domów mieszkalnych z lewej, z prawej pozostałosci świątyni Domicjna Z lewej zrekonstruowana fontanna Pollio, z prawej - płaskorzeźba Nike z bramy Herkulesa (z IV wieku) Górna agora Efez - górny gimnazjon Efez znany jest chrześcijanom również z tego, że działał tu św. Jan. Niedaleko Efezu znajduje się odtworzony domek Meryemana, w którym prawdopodobnie mieszkała razem ze św. Janem Matka Boska Maria, oddana mu pod opiekę przez umierającego na krzyżu Jezusa Chrystusa. Do domu Marii przybywają pielgrzymki, aby pomodlić się przed świętymi obrazami w kaplicy, którą wybudowano na pozostałościach ruin z I wieku, odkrytych po XVIII stuleciach w trakcie ekspozycji, kierujących się wizją niemieckiej zakonnicy Katarzyny Emerich. Domek jest malutki i składa się zaledwie z dwóch pomieszczeń, ale atmosfera sprawia wrażenie miłego miejsca odosobnienia (zwłaszcza, że poza nami nie było tu właściwie nikogo – w sezonie turystycznym jest być może gorzej) Opodal można zaczerpnąć wodę z cudownego źródełka. Odtworzony domek Matki Boskiej Kaplica i cudowne źródło Na nocleg zawieziono nas do Kusadasi do wspaniałego hotelu, położonego na skarpie nad morzem. Od strony szosy wyglądał jak niepozorny budynek, za to po wejściu – pełne zaskoczenie: ogromny hol, wysoki na 5 pięter i cały przeszklony ukazywał fantastyczny widok na lśniące w słońcu morze. Bujna zieleń w postaci palm, araukarii, fikusów, poobrastanych kwitnącymi pnączami pięła się od dołu, gdzie kusił niebieski basen, aż do ostatniego piętra holu. Z jednej strony prowadziły galerie do budynków hotelowych, położonych na różnych poziomach skarpy a z drugiej ażurowe schody do restauracji lub cafe – barów. W tak spektakularnie położonym i zaprojektowanym z rozmachem hotelu jeszcze nie mieszkaliśmy, z wyjątkiem paru lodgy w parkach narodowych Tanzanii i Kenii. I jeszcze, ku mojemu zachwytowi, po restauracji i wśród wonnych krzewów na parterze holu snuły się koty, nie przeganiane przez nikogo. Można było je karmić resztkami z talerza i kelnerki patrzyły na to z uśmiechem. Hotel w Kusadasi nad zatoką Hotel w Kusadasi W tym przeszklonym pawilonie mieści się ogromny hol z restauracjami Część mieszkalna hotelu w Kusadasi W tym egzotycznym gąszczu kryły się hotelowe koty Oczywiście od razu po zameldowaniu polecieliśmy nad morze na piękny teren, gdzie oprócz klombów i baseników zbudowano również miasteczko wodne. Super sprawa! Mimo położenia na malowniczej skarpie... teren hotelowy posiada kawałek piaszczystej plaży Hotel posiada również kilka basenów na wolnym powietrzu Oto jeden z pięknych basenów Na terenie hotelu można też zaznać przyjemności korzystania z atrakcji wodnego miasteczka Zaraz po zameldowaniu się ruszyliśmy zwiedzać teren hotelowy Powrót do strony głównej o podróżach 44160
Meryemana koło Efezu – Dom Marii Dziewicy lub inaczej Dom Marii Matki. Kilka słów na temat Domu Maryi pojawiło się już na blogu i było to w lutym w tym roku, w pierwszej części opisu naszej podróży po Turcji. Ponieważ wspominamy pobyt w Jej Domku, bardzo ciepło, to postanowiłam poświęcić mu więcej miejsca i dedykować osobny wpis. Wielu wierzy, że matka Jezusa pod koniec swojego życia przybyła ze świętym Janem do Efezu. I tutaj miała swój dom z kamienia, w którym umarła lub inaczej mówiąc – została wzięta do nieba. Dom ten znaleziono dopiero w XIX wieku dzięki wizji niemieckiej zakonnicy, która wskazała to miejsce, chociaż nigdy w nim nie była. We wskazanym przez nią miejscu odkryto pozostałości starego domostwa z I lub VI wieku. Miejsce to jest niedaleko Efezu. Abyście wiedzieli, to, to miejsce nie zostało uznane przez Kościół Katolicki za dom Marii. Mimo to, Domek odwiedzali kolejni papieże jak Leon XII, Pius XII, Paweł VI, Jan Paweł II a całkiem niedawno, bo w 2006 roku Benedykt XVI. Obecnie znajduje się tu mała kapliczka z kamienia, w której w niedziele oraz każdego 15 sierpnia odbywa się ceremonia z okazji wniebowstąpienia Marii. Codziennie jest tu ogromna rzesza ludzi wierzących i oczywiście turystów. Meryemana ma znaczenie również dla muzułmanów. Dla nich Maria była matką proroka islamu zwanego Peygamber. Autokar zawiózł nas na parking, a z tamtą spacerkiem poszliśmy w kierunku Domku. Na początku ścieżki powitała nas duża figura Matki Boskiej, a potem widziałam przy niej tablice w różnych językach, które informują o tym miejscu. Kolejka do wejścia do domku nie była długa, więc można było spokojnie uklęknąć przed figurą Matki Bożej i cieszyć się pobytem. Tuż obok było pomieszczenie uznane, jako sypialnia i to przez nią wychodzi się na zewnątrz. Obowiązuje tu zakaz robienia zdjęć, a szkoda, bardzo nie lubię tego zakazu, no, bo jak mam sobie przypomnieć to, co było wewnątrz. Na terenie poniżej domku jest mur / ściana, na której tutaj wszyscy odwiedzający wieszają na karteczkach prośbę do Marii. Oczywiście my też napisaliśmy prośbę do Boskiej Matki, ale ja nie pamiętam, o co prosiłam. A szkoda może się to zrealizowało, a ja nie wiem. Obok muru z prośbami znajduje się źródełko, z którego Maria piła wodę, woda ta ma właściwości zdrowotne i można nabrać ja do butelki. Nabrałam i przywiozłam ze sobą do kraju. Jak już wcześniej zaznaczyłam, spotkać można tu wielu muzułmanów, oni zgodnie z wierzeniami uważają Maryję za najważniejszego proroka oraz kobietę wybraną przez Boga. Oprócz tego oni też uważają, że ich prośby mogą być tutaj spełnione, widziałam, jak je wiązali na ścianie. Obecnie ściana ta jest zatłoczona tysiącami karteczek, ale wygląda to pięknie, widać jak bardzo wszyscy potrzebujemy pomocy i wsparcia od świętych i proroków. Zdjęcia z pobytu w tym słodkim miejscu znajdziecie tutaj: Meryemana Może polubisz, dodasz komentarz lub udostępnisz innym? Z góry dziękujemy!
turcja efez dom matki boskiej