🌟 Jak Będę Wyglądała W Przyszłości

Świat za 20 lat. 2020-10-15. Świat za 20 lat będzie inny niż znamy go w teraźniejszości, a mianowicie gorszy. Powietrze, którym oddychamy, będzie zanieczyszczone coraz większą ilością wirusów i spalin. Większość gatunków zwierząt zacznie wymierać na skutek braku pożywienia i czystej wody. Rzeki będą służyły tylko do Według badania dla IKEA, 35 proc. Polaków zgadza się z tym, że sztuczna inteligencja, czy jak ją zwiemy – roboty, staną się w niedalekiej przyszłości mieszkańcami naszych domów. W zasadzie co chwila powstają rozwiązania wspomagające ludzi starszych. Mieszkania na każdym poziomie – architektonicznym czy technologicznym Tłumaczenia w kontekście hasła "jeżeli będę wyglądała" z polskiego na angielski od Reverso Context: Myślałam, że jeżeli będę wyglądała w niej równie dobrze jak ona pokocha mnie jak kochała tę sukienkę. Chciałabym zrobić sobie grzywkę np. taką długą, na bok jak teraz nosi wiele dziewczyn. Ale nie wiem jak będę wyglądać. A jeśli nieładnie? Czy można to jakoś sprawdzić, jak będę wyglądać w grzywce? ; ) Zobacz 15 odpowiedzi na pytanie: Jak będę wyglądać w grzywce? Katherine_Rule. W przyszłości będziesz mieć trudności ze znalezieniem pracy. Jesteś miłą, dobrą osobą. Zyskujesz sympatię wielu ludzi, gdyż jesteś wyjątkowy. Nie łam się, potem będzie lepiej! Po wielu staraniach znajdziesz wymarzoną pracę. Nie było żadnej odpowiedzi, którą bym zaznaczyła. mi się propozycje “Czy to, czego się uczę, przyda mi się w przy-szłości?” oraz “Jak może wyglądać praca w przyszłości”, które pomagają ukierunkować młodych ludzi na wyciąganie wniosków ze swojej wiedzy i doświadczeń oraz wprowadzają temat przemian rynkowych. Mapa Karier jak zawsze podrzuci coś użytecznego. Temat zajęć: „Kim będę, jak dorosnę?” •Cele główne: - doskonalenie umiejętności wypowiadania się na określony temat - kształtowanie umiejętności społecznych dzieci: porozumiewanie się z dorosłymi i dziećmi, zgodne funkcjonowanie w zabawie i w sytuacjach zadaniowych - wdrażanie dzieci do dbania o bezpieczeństwo własne i innych - utrwalanie wiadomości na temat Teraz zarówno na telefony, jak i rozmowy czy dodatkowe usługi może pozwolić sobie w zasadzie każdy. Coraz bardziej uzależniamy się także od mobilnych technologii. Większość z nas nawet nie zdaje sobie spraw jak bardzo. „Na ekran telefonu spoglądamy średnio 160 razy dziennie. Telefon staje się naszym oknem na świat. Jak widzimy, w żadnej z wyżej wymienionych kompetencji nie ma bezpośredniej wzmianki o konieczności nauki języków obcych, lub też o korzyściach z nią związanych. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej poszczególnym kategoriom, możemy dostrzec, że zdecydowana większość z nich w ten czy inny sposób łączy się z nauką języków obcych. ZOfSsEO. Jak będzie wyglądała nasza praca w przyszłości? Jakie innowacje technologiczne mogą nam w niej pomóc i przenieść na jeszcze wyższy poziom? Zapytaliśmy o to Rolanda Płaszowskiego, Head of Software Development & Site Lead w Tesco Technology. Myśląc o tym, jak będzie wyglądała nasza praca w przyszłości, pojawia się pytanie, czego tak właściwie możemy się spodziewać? Czy będzie to dynamiczny, ale długofalowy proces, czy jednak czeka nas boom, który zrewolucjonizuje nasze podejście do pracy przy wykorzystaniu nowych technologii? Jest wiele czynników, niewiadomych, które mają na to wpływ, więc ciężko odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Zobacz również:Kraków - centrum innowacji. Tesco Technology otwiera nowe biuro i zaprasza specjalistówJak zdalnie zrestartować lub wyłączyć komputer? [PORADNIK] Jednak często, kiedy mówimy o zachodzących obecnie zmianach, używamy określenia Industry lub czwarta rewolucja przemysłowa. Jeżeli popatrzymy na to przez pryzmat dynamiki zmian, każda z kolejnych rewolucji była coraz bardziej dynamiczna, i myślę, że teraz również możemy się tego spodziewać. Mówimy jednak wciąż o dziesiątkach lat. Wspomniane zmiany zachodzą i będą najprawdopodobniej zachodziły w sposób bardzo niejednorodny. Ich tempo będzie zależeć od branży, od dostępu do technologii oraz od warunków ekonomicznych i przygotowania społeczeństwa. Już teraz powstają nowe zawody, w wielu miejscach systemy informatyczne nas wspierają, a shared economy staje się coraz bardziej popularna. Pamiętajmy jednak, że problem wykluczenia technologicznego jest wciąż żywy i obecny. Nowe technologie w pracy stanowią często o przewadze konkurencyjnej, o tym jak efektywnie firma jest w stanie dostarczać wartość dodaną. Dobre zrozumienie społeczeństwa, jego potrzeb, a co za tym idzie potrzeb klienta, ale też pracownika, będzie kluczowe, więc nie sądzę, że automaty nas zastąpią. Zmienią natomiast sposób pracy, spowodują pojawienie się nowych zawodów – a przez to stopniowe zanikanie obecnych. Warto choćby popatrzeć na rynek reklamowy, gdzie nowe kanały marketingu spowodowały powstanie nowych zawodów jak YouTuber czy specjalista od Social Media. Sądzę, że istotnym elementem przejścia przez te zmiany będzie edukacja. Nie mam tu na myśli wyłącznie publicznej edukacji, ale ciągłe dokształcanie się ludzi, posiadanie czasu na naukę w pracy, tak aby móc nauczyć się efektywnie wykorzystywać nowe technologie. I ta zmiana zachowań, potrzeb rozwojowych, jest równie rewolucyjna co sama technologia. Naszym rozmówcą był Roland Płaszowski, Head of Software Development & Site Lead w Tesco Technology. W związku z pandemią ogromną część życia zawodowego przenieśliśmy do swoich domów korzystając z nowoczesnych technologii. Czy teraz, kiedy powoli świat wraca do “normalności”, w tym segmencie też możemy spodziewać się powrotu do starych przyzwyczajeń i “biurowej rutyny”, czy jednak powinniśmy się przyzwyczaić do nowej rzeczywistości, bo nic już nie będzie tak jak dawniej? Jakie zmiany w pracy widzimy teraz? Ludzie chętnie wracają do pracy w biurze czy jednak wolą pozostać w swoich domach i stamtąd wykonywać swoje obowiązki? Już teraz nic nie jest takie jak dawniej i powrót do poprzedniego sposobu działania nie tylko byłby bardzo trudny, ale także na wielu poziomach niekorzystny. Przed pandemią wielu firmom wydawało się, że praca zdalna nie jest możliwa, a jeśli nawet byłaby możliwa to byłaby bardzo nieefektywna i skomplikowana. Jednak, kiedy wszyscy zostaliśmy zmuszeni do nowego sposobu współpracy, okazało się, że jest to możliwe. Na pewno nie było to w wielu miejscach proste, ale paradoksalnie taka nagła, globalna zmiana, w moim odczuciu była łatwiejsza. Kiedy część osób była zawsze w biurze, a jedna osoba pracowała zdalnie było to dużo trudniejsze. Nigdy nie uczyliśmy się, nie trenowaliśmy jak efektywnie współpracować zdalnie. Nagła zmiana i praktycznie 2 lata pracy zdalnej zmusiły wszystkich do wypracowania nowego sposobu komunikacji i wspólnego tworzenia rozwiązań. Wypracowaliśmy nowe rytuały, sposoby komunikacji i organizacji pracy. Wdrożyliśmy i nauczyliśmy się korzystać z nowych narzędzi. Praca zdalna dała możliwość nie tylko pracowania z domu, ale moim zdaniem przede wszystkim pracowania w sposób elastyczny, dostosowany do osobistych preferencji. Jest to skomplikowana i wielowymiarowa kwestia. Pandemia przyczyniła się do dużo wnikliwszej i na dużo większą skalę, analizy efektywności różnych sposobów pracy. I to nie tylko w kontrolowanych eksperymentach, ale również w środowisku komercyjnym. Zarówno pracownicy jak i pracodawcy dostrzegają, że w wielu wypadkach praca z biura przynosi minimalną dodatkową wartość, a często jest wręcz mniej efektywna – szczególnie jeśli mówimy o efektywności indywidualnej. Z tej perspektywy, wiele obowiązków można spokojnie wykonywać zdalnie: praca koncepcyjna, tworzenie kodu, prezentacji, artykułów. Równie ważny poza miejscem pracy jest czas. Praca zdalna sprawiła, że nie tylko miejsce pracy jest bardziej elastyczne, ale również czas wykonywania pracy przestał być zupełnie liniowy, w modelu 8-16. Elastyczna praca daje możliwość lepszego dostosowania czasu wykonywania zadań do personalnych preferencji, pozwala zachować balans, zwiększa zadowolenie z pracy. A ludzie szczęśliwi to również ludzie bardziej zaangażowani i efektywni. Choć praca zdalna lub jak wolę mówić, elastyczna ma wiele zalet, i może być bardziej efektywna, tworzy również zupełnie nowe problemy, o których wcześniej dużo mniej myśleliśmy, bo były adresowane organicznie. Budowanie kultury, efektywna współpraca, usuwanie ‘silosów’ organizacyjnych – te elementy są dużo trudniejsze do zaadresowania zdalnie, w środowisku z ograniczoną liczbą interakcji. Cierpi na tym często efektywność zespołowa, organizacyjna. Również z punktu widzenia pracownika, nie jest to czarno białe. Człowiek jest istotą społeczną, a praca i kontakty ze współpracownikami często pomagają zaadresować również tą potrzebę. Wiele osób czerpie energię z kontaktów interpersonalnych, które wciąż są dużo łatwiejsze i bogatsze w biurze. Nasz mózg dużo efektywniej odbiera niewerbalne komunikaty ‘na żywo’. Nasz układ hormonalny – i hormony odpowiedzialne za dobre samopoczucie, jak dopamina i oksytocyna, które dają nam energię i pomagają w zaangażowaniu i radzeniu sobie ze stresem - również dużo efektywniej reaguje na realne bodźce. Kluczowe jest efektywne, intencjonalne wykorzystanie różnych przestrzeni i form komunikacji. Dostosowanie środka przekazu, do celu który chcemy osiągnąć. Pracy zdalnej, tam, gdzie liczy się elastyczność czasu pracy i nasza osobista efektywność, a pracy we wspólnej przestrzeni – biurze, co-workingu – aby budować relacje, efektywnie dyskutować, współtworzyć. Jako pracodawcy również musimy dużo bardziej dbać o kulturę, o stworzenie okazji do efektywnego wykorzystania czasu, który spędzamy wspólnie. W jednej ze swoich wypowiedzi na temat nowego biura Tesco Technology w Krakowie powiedział Pan, że jest to “nowoczesne miejsce pracy przystosowane do kreatywnego myślenia oraz rozwoju.” Mógłby Pan rozwinąć tę myśl i powiedzieć nieco więcej na ten temat? Są tu dwa aspekty – samo biuro, ale też organizacja patrząc szerzej. Biuro zostało zaprojektowane już w trakcie pandemii, z myślą o pracy hybrydowej. Praca hybrydowa oznacza, że podstawowa funkcja biura się zmienia. To już nie jest głównie biurko, krzesło, komputer i monitor – wspólne miejsce do pracy indywidualnej - ale raczej przestrzeń do pracy wspólnej, do współtworzenia rozwiązań, do budowania zespołów. To sprawiło, że większa część biura jest zagospodarowana na przestrzenie, które wspierają właśnie te aspekty. Przestrzenie do spędzania czasu razem: salki do wspólnej pracy kreatywnej, kuchnie i przestrzenie dedykowane do wspólnego relaksu, budowania community, miejsca do mniej formalnego zderzania opinii. Od strony organizacyjnej również mocno stawiamy na eksperymentowanie, ciągłe uczenie się i rozwój. Staramy się budować kulturę organizacyjną, która jest odporna na zmiany, ale nie poprzez opieranie się im, ale raczej ich wykorzystywanie. Podczas otwarcia nowego biura mogliśmy posłuchać bardzo ciekawej prelekcji na temat tego, jak będzie wyglądała nasza praca w przyszłości. Artur Kurasiński opowiedział o różnych nowoczesnych rozwiązaniach, takich jak wykorzystanie do codziennej pracy wirtualnej rzeczywistości. Które z tych rozwiązań są już obecne w Tesco Technology, a jakie mają Państwo w planach wprowadzić w przyszłości? Pandemia przyspieszyła wiele zmian, natomiast posiadając biura w 5 państwach, praca z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, wykorzystanie cyfrowych narzędzi, digitalizacji efektów pracy kreatywnej, czy wykorzystanie wideo konferencji nie były dla nas obce również wcześniej. Trendy związane z organizacją pracy, wsparciem rozwoju pracowników i dostosowaniem się do implikacji zmian, o których wcześniej rozmawialiśmy również są u nas żywe. Czasami w wyniku tych względnie powolnych ewolucyjnych zmian, zapominamy o automatyzacji wokół nas. Coraz większą rolę odgrywają systemy, które wspomagają i automatyzują procesy rozwoju oprogramowania. Systemy, które podpowiadają składnię kodu, automatycznie wyszukują błędy lub wspierają zarządzanie infrastrukturą i wdrażanie zmian również wpisują się w ten trend. Warto też wspomnieć, że szerzej jako Tesco eksplorujemy wiele z konceptów, o których Artur wspominał. Systemy, które tworzymy wspomagają podejmowanie decyzji, optymalizację trasy dostaw – i dzięki temu zmniejszają carbon footprint, dostarczają rekomendacje dla naszych pracowników przy zamawianiu towarów, aby minimalizować food waste. Jeszcze szerzej wraz z partnerami wykorzystujemy roboty w naszych magazynach, testujemy dostarczanie zamówień z użyciem dronów, wykorzystujemy AI do tworzenia własnych produktów, a nawet wspieramy sharing economy. Aktualnie rekrutujecie specjalistów IT, którzy mieliby pracować w krakowskim biurze Tesco Technology. Czy poza nimi dajecie szansę także osobom, które dopiero rozpoczynają swoją karierę? Tak, jak najbardziej. W tym roku startujemy z programem stażowym, w ramach którego chcemy zatrudnić 2-3 osoby z małym lub bez doświadczenia komercyjnego. Chcemy w ten sposób wspierać nie tylko studentów, ale także osoby, które chcą zmienić zawód. Chcemy również w przyszłości wesprzeć kobiety na rynku pracy – który jednak jest mocno zdominowany wciąż przez mężczyzn - oraz rozszerzyć o współpracę z lokalnymi uczelniami w Krakowie. Wraz ze wzrostem firmy będziemy zwiększali również nasze zaangażowanie. Chcemy być pewni, że nie utracimy przy tym kultury firmy, oraz że będziemy w stanie dać wartościowe wsparcie osobom przychodzącym do nas. Programy te pozwalają nam oczywiście rosnąć i budować zdrowe zespoły, ale chcemy, aby także wpisywały się w naszą misję „Serving our customers, communities and planet a little better every day”. Włos się jeży na głowie. Dobra wiadomość dla wielbicieli nowinek o podróżach w czasie. Youtubowy kanał Apex TV pokazał mężczyznę, który twierdzi, że widział przyszłość za 4000 lat. Na dowód przedstawił bohatera filmu świata nie zniszczy wojna nuklearna. Ludzie dożyją 6000 roku. Co się wtedy stanie? Mieszkańcy kuli ziemskiej połączą się ze sztuczną inteligencją i stworzą jedną czującą, wyższą istotę. Podróżnik w czasie mówi na nią "oni". Nie pokazuje twarzy, ponieważ "im" by się to nie również zniekształcony głos. W końcu niektórzy mogliby pozazdrościć śmiałkowi eskapad tysiące lat wprzód, więc lepiej nie zdradzać swojej tożsamości. Tajemnicza postać opowiada, że w dalekiej przyszłości w końcu znaleziono lekarstwo na raka. Podróże w czasie stały się faktem po eksperymentach na zwierzętach. Potem przyszedł czas na ludzi. Tak oto bohater wideo trafił 4000 lat w przeszłość i pokazał rzekomy dowód na prawdziwość swojej historii. To jest fotografia z 6000 roku. Możecie zauważyć, że obraz jest zniekształcony, co jest spowodowane podróżą w czasie. Ze względu na ten proces niektórzy ludzie mają zniekształcone ciała – opowiadał w ApexTV. Mężczyzna wzruszył się, opowiadając o przyjacielu, który został w 6000 roku. Można mieć nadzieję, że dobrze czuje się w przyszłości, ponieważ podróżnik określił ją jako "utopię". Podróżował w czasie. Pokazał, jak będzie wyglądał świat za 4000 lat [Fotografia pojawia się w 5:48 minucie]: Ile wiesz o energii wodnej? baaker2009 / CC Od niszczycielskich tsunami po bycie ciągniętym przez prąd podczas pływania na plaży, jesteśmy z natury zaznajomieni z siłą i mocą poruszającej się wody. Starożytni Rzymianie używali młynów napędzanych wodą do przetwarzania zboża na mąkę; Walijscy górnicy używali energii wodnej do wydobywania cennych metali z ziemi już w pierwszym wieku naszej ery. Dziś behemoty, takie jak Zapora Hoovera i Zapora Grand Coulee, są najbardziej znanymi przykładami produkcji energii wodnej, ale ich czas ucieka. Długa historia zawalania się tam i niszczenia środowiska na dużą skalę spowodowała zdetronizowanie głównych zapór jako głównego źródła energii elektrycznej wytwarzanej przez wodę, a wiele nowych metod i technologii jest opracowywanych, aby uczynić energię wodną energią przyszłości.. Zawartość Poszukiwanie lepszej energii Przechodząc obok wielkich zapór Moc pływów Morska moc prądu Wave Power Moc osmotyczna Co przyniesie przyszłość Czy energia wodna jest lepsza? DCI Energia wodna jest obecnie największym źródłem energii odnawialnej w kraju, a Departament Energii USA pracuje nad tym, aby była bardziej wydajna i przyjazna dla środowiska. Cztery obszary reprezentują przyszłość energii wodnej: energia pływów, energia prądu morskiego, energia fal i energia osmotyczna. W szczerej notatce na swojej stronie badawczej Departament Energii przyznaje: „Każdy projekt związany z prądami pływowymi i morskimi boryka się z kwestią efektywności kosztowej, a cmentarz wynalazków jest pełen projektów technicznie wykonalnych, ale ekonomicznie skazanych na śmierć”. Ale to nie znaczy, że nie próbują. Ponad dwie trzecie budżetu badawczego Programu Energetyki Wodnej jest przeznaczone na rozwój nowych technologii; wymienia ponad 300 projektów na różnych etapach, które pracują nad przekształceniem energii przemieszczania wody w energię elektryczną do zasilania naszych domów, urządzeń i samochodów. Funkcjonalne i skuteczne. DCI W przeciwieństwie do konwencjonalnych zapór, które zatrzymują przepływ rzek i stopniowo uwalniają wodę, aby wytworzyć energię elektryczną, nowe pomysły w dziedzinie energii wodnej koncentrują się na czerpaniu korzyści z przemieszczania wody, a nie na jej kontrolowaniu. Podstawowy pomysł jest prosty i działa bardzo podobnie do energii wiatru: umieść turbiny w miejscu, w którym woda będzie je obracać i wytwarzać energię. Chociaż woda nie porusza się tak szybko jak wiatr, jest gęstsza i wytwarza więcej energii na stopę kwadratową. (Wadą tej mocy jest to, że podwodne turbiny muszą być budowane tak, aby wytrzymać większą siłę niż turbiny wiatrowe.) Jest bardziej niezawodna niż energia wiatrowa i słoneczna; pływy morskie, prądy morskie i fale są przewidywalne i nie zmniejszają się wraz z zachmurzeniem. W jaki sposób odpływy i przypływy mogą wytwarzać energię elektryczną? DCI Istnieje kilka metod wytwarzania energii elektrycznej z odpływów i przypływów. Najbardziej powszechne są zapory pływowe; są to w zasadzie tamy, zwykle budowane przy wejściu do wlotu. Woda wpływa i wypływa przez śluzy, poruszające się turbiny. Elektrownia Rance Tidal w Bretanii we Francji działa od 1966 roku i w połowie lat 90. ubiegłego wieku przewyższyła ją jako najbardziej wydajną tego rodzaju elektrownię Sihwa Lake Tidal w Korei Południowej. Chociaż śluzy są zaprojektowane jako porowata bariera, nadal zmieniają poziom wody w ujściach rzek i stwarzają problemy środowiskowe podobne do tych powodowanych przez duże tamy. Ogrodzenia pływowe z turbinami o osi pionowej są tańsze i mniej szkodliwe niż zapory, ale mogą być uciążliwe dla dużych zwierząt morskich. Turbiny pływowe działają jak turbiny wiatrowe; poszczególne słupy są osadzone w dnie morskim. Ile energii może wyprodukować Prąd Zatokowy? DCI Oceniając potencjalną energię, która może być generowana przez prądy oceaniczne, Departament Spraw Wewnętrznych zauważył, że przechwycenie zaledwie 0,1% energii Prądu Zatokowego może zaspokoić 35% rocznego zapotrzebowania Florydy na energię elektryczną. Innymi słowy, w Golfsztromie jest 21 000 razy więcej energii niż w wodospadzie Niagara. Wyzwaniem jest umieszczenie turbin na dnie morskim lub na platformach podwodnych i utrzymanie ich w dobrym stanie. Jeden z pomysłów Darrisa White'a z Embry-Riddle Aeronautical University na Florydzie pozwala zrezygnować z fiksacji na temat utrzymania turbin na miejscu. White pracuje nad autonomicznymi turbinami, które zachowywałyby się jak ławice ryb, podróżując z prądem i komunikując się ze sobą za pomocą czujników. Czy możemy zamienić fale w elektryczność? DCI Surferzy i bodyboardziści wiedzą, jak potężna może być wielka fala, a naukowcy również znają zapach. Jak dotąd Pelamis Wave Converter jest najlepiej rozwiniętą technologią przetwarzania fal na energię elektryczną. Długa na 600 stóp czerwona maszyna składa się z cylindrycznych części połączonych ze sobą, unoszących się na powierzchni oceanu. Fale sprawiają, że sekcje wyginają się i wyginają, generując moc. W maju 2010 roku Pelamis wypuścił urządzenie u wybrzeży Szkocji i ma nadzieję, że w następnej dekadzie będzie ich setki w morzach na całym świecie. Niedawno zaproponowano jeszcze bardziej imponującą technologię: brytyjski projektant Phil Pauley pracuje nad morskimi ogniwami słonecznymi, połączonymi siecią, które zbierałyby energię słoneczną i falową.. Jak osmoza wpisuje się w przyszłość energetyki wodnej? DCI Odpływające pływy, prądy oceaniczne i rozbijające się fale są dość łatwe do zrozumienia, ale nieco trudniej jest zobaczyć, jak osmoza wpisuje się w przyszłość elektrowni wodnych. Kiedy woda morska i rzeczna są oddzielone membraną, którą może przekroczyć tylko ta ostatnia, osmoza w naturalny sposób łączy je ze sobą. Powstała słonawa woda przepływa z wystarczającą energią kinetyczną, aby wytworzyć energię elektryczną. Jeśli wydaje się to trochę skomplikowane, wyobraź sobie, że próbujesz to zrobić. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat nastąpił wielki postęp technologiczny, w szczególności opracowanie taniej i niezawodnej membrany do użytku komercyjnego. Plusem jest to, że pora dnia, pogoda i pora roku nie odgrywają żadnej roli w tym procesie, co oznacza, że ​​wszystko jest łatwiejsze do kontrolowania. Wadą jest to, że poziom zasolenia w zbiornikach wodnych nieuchronnie zmienia się, co utrudnia przetrwanie ryb i innych gatunków morskich. Co przyniesie przyszłość? DCI Chociaż nie można wiedzieć, która z tych metod przyniesie więcej owoców niż inne i jakie technologie zostaną wynalezione, aby wykorzystać nowe źródła energii wodnej (woda wypierana przez wieloryby? Kule armatnie do basenów?), Można śmiało powiedzieć, że w w przyszłości więcej naszej energii będzie pochodzić z 70 procent planety pokrytej wodą. Należy starannie rozważyć kwestie środowiskowe, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że główną motywacją do rozwoju nowych źródeł energii jest pozbycie się paliw kopalnych. Ale założę się, że za pięć do dziesięciu lat, baseny pływowe, prądy takie jak Prąd Zatokowy i załamujące się fale wokół siedmiu mórz będą nadal świecić.

jak będę wyglądała w przyszłości